W dniu 30 stycznia 2017 roku w Biurze Senatora RP Macieja Łuczaka odbyła się konferencja prasowa dotycząca programu ,,Geotermia dla Pabianic”. Wzięli w niej udział Senator RP Maciej Łuczak, Wiceprezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Artur Michalski, Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Łódzkiego Krzysztof Ciebiada oraz inżynier energetyk Zdzisław Stateczny.

Spotkanie miało na celu przedstawienie sytuacji oraz wyjaśnienie wszelkich zaistniałych niejasności związanych z projektem geotermii. Wiceprezes NFOŚiGW, instytucji, która oferowała pieniądze dla Pabianic, wyjaśniał jak ważne jest inwestowanie w ekologiczne źródła energii, które nie emitują szkodliwego pyłu zawieszonego, przyczyniającego się do powstawania smogu.Niestety, okazało się, że  termin zgłaszania wniosków o dofinansowanie z NFOŚiGW minął 30 listopada 2016 roku. Według informacji uczestników konferencji Pabianice straciły szansę na uzyskanie dużych pieniędzy, ponieważ gminy mogły pozyskać 100% dofinansowania na odwiert badawczy o wartości ok. 15 mln złotych oraz nawet 80% pieniędzy potrzebnych       na dokonanie kolejnego odwiertu. Istnieje jeszcze szansa na uzyskanie funduszy  unijnych z Regionalnego Programu Operacyjnego czy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska
i Gospodarki Wodnej.

Wkład własny inwestycji, jaki musiałoby ponieść miasto to ok. 12 mln zł.

Za przyczynę straconej możliwości rozwoju Pabianic i okolic działacze PiS uważają brak zaangażowania i chęci współpracy ze strony władz miast

Geotermia w Pabianicach zapewniłaby dodatkowe miejsca pracy oraz podniesienie pozycji miasta w województwie łódzkim. Najważniejszym jednak czynnikiem byłaby dbałość o środowisko naturalne i odstąpienie od konieczności nadmiernego zanieczyszczania Pabianic, które w ostatnim czasie borykają się z problemem smogu. Wnioski o dofinansowanie na odwiert badawczy   z okolicznych miejscowości złożyły m.in. władze Konstantynowa Łódzkiego oraz Sieradza.